Morskie skarby dla pięknej i zdrowej skóry

:

Coraz częściej jednak specjaliści, szukając nowych substancji o niezwykłych właściwościach, sięgają do morskich głębin.

Rozmaite formy życia zamieszkujące wody oceanów i mórz okazują się bogatym źródłem cennych dla urody składników. Jakich morskich skarbów można szukać w kosmetykach?

Algi morskie

Do najczęściej wykorzystywanych w kosmetyce surowców należą algi morskie. Zazwyczaj są to krasnorosty czy zielenice, wybierane przez biologów ze względu na swoje dobroczynne właściwości. Stanowią one źródło aminokwasów, lipidów, witamin, soli mineralnych, ale też nienasyconych kwasów tłuszczowych i białek. Algi zwykle można znaleźć w kosmetykach o działaniu nawilżającym, jak również łagodzącym czy wspierającym elastyczność. Ważną zaletą alg morskich są także właściwości przeciwalergiczne i przeciwzapalne, dzięki czemu sprawdzają się na skórze trądzikowej i ze skłonnościami do alergii.

Astaksantyna

Mówiąc o algach, nie można pominąć astaksantyny, która jest pozyskiwana właśnie z alg, a stanowi bogate źródło przeciwutleniaczy. Chroni zatem przed przedwczesnym starzeniem się skóry wywołanym przez działalność wolnych rodników, powstających pod wpływem zanieczyszczeń, stresu czy wielu innych szkodliwych czynników.

Woda morska

Również woda morska zaczyna zajmować coraz więcej miejsca w świecie kosmetycznym. Odkryto, że mnóstwo cennych właściwości ma woda z Morza Martwego. Woda z okolic Polinezji zawiera natomiast jony magnezu i wapnia – wspierające zachowanie dobrego poziomu nawilżenia. SEA & MINERALS Mineralna Hydro-Maska do ciała Dr Irena Eris to jedna z propozycji zawierająca między innymi właśnie wodę morską, ale też algi i witaminę E. Skład wzbogacają również takie substancje jak odżywiające i nawilżające masło shea czy witamina E chroniąca dodatkowo przed stresem oksydacyjnym. Taką maskę warto stosować nawet kilka razy w tygodniu. Bałtyk z kolei jest źródłem bursztynu, który także często bywa dodawany do kosmetyków. Stanowi sposób na przyspieszenie odnowy komórek i chroni przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.

Rafa koralowa i piasek z Polinezji

Pewną ciekawostką jest stosowanie drobinek piasku jako składnika peelingów do ciała. Szczególnie chętnie wykorzystuje się ten z Polinezji. Podobne właściwości ma też proszek z koralowców. Ten zresztą nie tylko peelinguje, ale także rozjaśnia skórę i dostarcza jej minerałów. Ponieważ jednak naturalne rafy koralowe są pod ochroną, naukowcy szukają sposobów na to, by wytwarzać je w laboratoryjnych warunkach na potrzeby rynku kosmetycznego. Wciąż jest to bardzo drogi i rzadko spotykany składnik kosmetyków produkowanych na szeroką skalę. Proszek uzyskiwany z koralowca to źródło wapnia, ale też żelaza, magnezu czy krzemu. Jego właściwości bywają porównywane do substancji pochłaniających, np. do talku.

Błoto i sól z Morza Martwego

O tym, że kąpiele błotne niosą ze sobą wiele korzyści dla skóry, nie trzeba nikogo przekonywać. Nie chodzi jednak o obojętnie jakie błoto, a najlepiej takie z Morza Martwego. Jego terapeutyczne działanie ma związek z dużą zawartością siarki i magnezu. To powoduje, że składniki pozyskiwane z tego morza wykazują działanie łagodzące, chroniąc przed różnymi chorobami skóry, ale też łagodząc ich objawy. Poza tym błoto może wzmocnić warstwę ochronną skóry i poprawić jej poziom nawilżenia, zmniejszyć podrażnienia i podziałać oczyszczająco. Pobudza również krążenie krwi, co z kolei wpływa korzystnie na dotlenienie komórek skóry.